piątek, 23 grudnia 2016

Wycieczka do Kaplas

zisiaj, przy światecznej okazji opis Stolicy Imperium z przygotowanego przez nas przewodnika po świecie Dziedzictwa Imperium. Wszystkiego dobrego!



Kaplas

Władca: Albert III Lleni 
Linia sukcesji: brak następcy z linii Lleni. Tron elekcyjny. 
Stolica: Kaplas 
Flaga:
Imperator:
Miecz płonący przechodzący przez złoty diadem na białym tle;

Arcykapłan: Krąg Pięciu Bogów albo Pięciokrotna Tiara, każde na białym tle.
Ludność: ok. 100 tys. (ok. 5 tys. szlachty familii, ok. 1,5 tys. Regalitów, po ok. 1 tys. Lajonitów i ludzi z Miast Kupieckich, po ok. 500 Biora, Górskich Klanów, Realmitów i ludzi z Pogranicza, reszta to kaplascy plebejusze) 
Języki: szlachecki (45%), obsprach (10%), kaplaski (60%), staroimperialny (20%) 
Obszar: ok. 5 tys. km2 (trochę mniej niż Lacjum, region Włoch) 
Geografia: Familie ograniczyły swoje wpływy w okolicach Kaplas do okolic miasta, żyznych równin na zachód od niego, trasy ku Porto di Kaplas, obfitego w ryby Pojezierza Traveltino oraz  doliny rzeki Nadra, która jest źródłem wody dla Stolicy. To tereny pagórkowate, żyzne i spokojne, położone w cieniu gór, ale oprócz tego wyglądające niemal jak przed Końcem Świata. 
Klimat: chociaż Kaplas leży na północnych krańcach Imperium, w antycznych czasach w katakumbach pod nim stworzono magiczny system kontroli pogody, odganiający chmury znad Stolicy i wykorzystujący energię ziemi aby uczynić okolicę cieplejszą. Dni są długie i słoneczne, a śnieg znika tu szybko. Dzięki temu klimat przypomina raczej równiny Combrai (a może nawet jest tu cieplej), niż Laine. Niegdyś miasto było większe, w związku z tym familie zaadaptowały ogrzewane magią ogrody i ruiny jako winnice i gaje oliwne, Im dalej od miasta, tym robi się chłodniej, zwłaszcza u podnóży Gór Północnych (gdzie nawet latem można zobaczyć śnieg) i Zmierzchu. 
Najbardziej znana potrawy: Kaplas słynie przede wszystkim z rozmaitych klusek, makaronów i pierożków oraz wyśmienitych serów. Jednak ostatnio wielką popularnością cieszy się tak zwany placek regalicki, czyli cienkie ciasto wypełnione warzywami, serem i mięsem (zwykle kiełbasą z osła lub pieczoną wieprzowiną). Na całe Imperium słyną też owocowe sorbety kaplaskie (dzięki bliskości Gór Północnych łatwo w stolicy o lód nawet w najcieplejsze miesiące) 
Najbardziej znane trunki: sangeleni zwane też popularnie cazzo (czerwone wytrawne wino przechowywane w charakterystycznych pękatych butelkach), soloro (białe wino wzmacniane z okolic Traveltino, o złotawym kolorze) 
Specjalność: siłą Kaplas są ludzie. W Stolicy żyją specjaliści chyba w każdej możliwej dziedzinie. Tu znajdują się najlepsze uczelnie Imperium, tu szkoli się doskonałych szermierzy, doskonałych trucicieli i medyków. Dwory książąt Kaplas zatrudniają najznamienitszych kucharzy i artystów świata ludzi. Najwybitniejsi architekci wznoszą tu pałace, świątynie i nowoczesne fortyfikacje. Familie robią dobry użytek z posiadania na swych usługach ludzi świetnie wykształconych i obytych, chętnie wynajmując ich za informacje i przysługi. Złota potrzebują najmniej, bo do Kaplas płynie nieprzerwany strumień podatków płaconych przez wszystkie Rody.

(K1) Pałac Imperatora – w historii Ludzkości wielu było Imperatorów i niejeden pałac stanowił ich siedzibę. Obecny Władca Ludzkości rezyduje w wielkim gmachu z białego kamienia, który wznosić zaczęła dynastia Laine. Ogromny kompleks pałacowy nie jest jeszcze ukończony. Tuż obok niego, wyraźnie odcinając się od szafirowej kopuły, jak igła w oku olbrzyma, wyrasta świątynia Jedynego.

(K2) Collegium Magicum – magiczna uczelnia zajmuje dawne pałace Imperatorów z dynastii Tolke. Wysokie sklepienia i ostre luki stały się scenerią, w której młodzi adepci uczą się swej sztuki. Ogrody zamieniono na szklarnie i poligony dla studentów, sale balowe na wykładowe, a stajnię na setkę koni w bibliotekę. Studenci i wykładowcy mieszkają na terenie kompleksu, w zasadzie zamkniętego miasteczka na terenie Kaplas. W rzeczywistości, jako ziemia należąca do Regalii, Collegium sprawuje własne sądy, posiada własną straż i stanowi swoiste państwo w państwie. Tylko Imperator ma prawo ingerować w jego sprawy, a i to nie w każdym przypadku. Starożytne przywileje tyczące się praw Miasta Magów dotyczą bowiem i tej jego namiastki.

(K3) Uniwersytet Eleński – starożytna uczelnia od wieków kształciła studentów z całego Imperium w sztukach wyzwolonych. Stąd wychodzili wielcy pisarze, prawnicy, mistrzowie nauk o liczbach. Coraz więcej specjalności pojawia się na Uniwersytecie wraz z zainteresowaniem starożytnymi autorami oraz fascynacją przyrodą, z której znany jest Virgerd Gryf-Biora. Uniwersytet cały czas rośnie, a w całym Imperium powstają mniejsze uczelnie mające go za wzór. Żacy stali się dziś ważną grupą mieszkańców Stolicy, z którą liczą się nawet przywódcy Familii. Potrafią być niezwykle groźni, gdy skierować ich temperamenty w odpowiednim kierunku. Na co dzień jednak znani są głównie z pijatyk, pomysłowych wybryków oraz ze, zwykle nieprzystojnych, paszkwili, wierszy i fraszek mocowanych na torsie starego posągu na Piazza Rigmare.

(K4) Pałac Arcykapłana – nie ma dostojniejszej budowli w pełnym pałaców Kaplas. Wielki, przysadzisty gmach otoczony dziesiątkami kapliczek i świątyń wrastających w jego ściany, stanowi imponujący widok. Jest siedzibą Arcykapłana, ale pełni jeszcze jedną rolę. Jego mury odgradzają od reszty świata starożytną część Stolicy, pełną relikwii i ruin z czasów Hainra Elena. Dziś wyznacza też granice zamieszkanego przez ludzi Kaplas. Niemal wszyscy mieszkańcy Stolicy gnieżdżą się dziś w nieregularnym czworokącie między uczelniami, tym pałacem a bramą prowadzącą do Przedmieść. Naprzeciwko Pałacu Arcykapłana, po drugiej stronie Placu Pięciu Bogów, stoi dostojna Pentademia, uczelnia teologiczna rywalizująca z Uniwersytetem Eleńskim o miano najlepszej szkoły wyższej w Imperium.
 
(K5) Pałac Laine – Przez ostatnie kilkanaście lat mieszkał tu brat ostatniego Imperatora Laine, Lamar, mistrz magii i uzdrowiciel. Świadom niechęci Lleni, zmienił całe skrzydło dawnej siedziby władców w szpital. Dziś rządzi tu jego przybrana córka, która kontynuuje dzieło swego ojca i mistrza. Coraz częściej musi gościć wysłanników księcia Ethana, uważnie obserwujących sytuację w mieście. Ten niezbyt wystawny, ale budzący szacunek i obronny budynek stanowi symbol ciągłej obecności dynastii Laine w Kaplas. Może udało się odsunąć ich od tronu, ale z całą pewnością o nim nie zapomnieli.


(K6) Sulaqua – spośród wszystkich zamieszkanych po dziś dzień dzielnic Kaplas ta zasługuje na szczególną uwagę. Nie ma tu pysznych pałaców książąt, a zaledwie kilka szlacheckich rezydencji w morzu budynków należących do plebejuszy. To dzielnica ludzi ubogich, prostych mieszkańców Kaplas. Zbudowano ją wieki temu , gdy miasto było w tak wielkiej potrzebie znalezienia miejsca dla rosnącej populacji, że wdarło się na jezioro, nad którym leży. Sulaqua to dzielnica zbudowana na połączonych ze sobą wyspach i nasypach, poprzecinana dziesiątkami kanałów zastępujących tutaj drogi. Ludzie poruszają się tu niewielkimi łódkami. W samym jej centrum leży zaś Loredan, wyspa kurtyzan. Co wieczór przybijają tam niezliczone gondole niosące dyplomatów, arystokratów i ciekawych nowych doznań przybyszów ze wszystkich Rodów. Wyspa oferuje usługi na każdą kieszeń, a niezwykła natura Sulaqua gwarantuje dyskrecję wszystkim gościom.

(K7) Przedmieścia – nad jeziorem, wzdłuż murów miasta i daleko poza nim, ciągną się drewniane przedmieścia. Stolica błota, brudu, burd i burdeli. Tu przybywają ludzie szukający lepszego życia, pragnący zyskać przywilej mieszkania w bezpiecznych murach Stolicy. Większość grzęźnie w bagnie przedmieść na długie lata, by zazwyczaj nigdy się z niego nie wyrwać. To tu familie rekrutują szeregowych żołnierzy w odwiecznej krwawej wojnie o wpływy w stolicy.

środa, 23 listopada 2016

Kurs na Imperium


Długo na blogu było cicho. Wywiały nas z niego sprawy osobiste i życiowe burze. Ale wzięliśmy już dawno twardy kurs na powrót i oto zbliżamy się do brzegu. Jeszcze nie będzie tak, jak kiedyś. Jeszcze nie spodziewajcie się 9 wpisów w miesiącu. Ale choćby dla higieny intelektualnej, będziemy walczyli o regularne i coraz bardziej częste notki. Pilnujcie nas w tej sprawie.

Przez ten czas niepokojów wiele się wydarzyło i wiele zmieniło. Z pewnością sporo jeszcze na ten temat przeczytacie. Zaczniemy jednak od spraw ważniejszych i bieżących. Tego co robimy, co chcemy robić i co to oznacza.

Co robimy
Jesteśmy Wam co nieco winni. Zamiast wyjaśniać i tłumaczyć wolimy powiedzieć, co robimy w tej sprawie.

Od prawie dwóch miesięcy trwają intensywne prace nad tym, żeby Dziedzictwo Imperium mogło do Was powrócić. Wzmocniliśmy i poszerzyliśmy nasz zespół, przemyśleliśmy strategię działania, wybraliśmy metody, zdobyliśmy cenne kontakty.

W tej chwili przygotowujemy zestaw materiałów w pdf, które trafią większą paczką na DriveThruu RPG. Rozważamy też wykorzystanie systemu patronatu (Patreon, Patronite) – to znaczy umieszczanie darmowych materiałów, jeżeli znajdziemy osoby gotowe nas wspierać (napiszcie, co o tym sądzicie). Trzonem akcji będzie rozszerzona wersja podręcznika do Dworów Końca Świata, ale znajdziecie też dużo więcej rzeczy zapowiadanych i obiecanych w ostatnich latach. Wkrótce więcej i o tym.

Mamy jednak dużo większe plany i nareszcie moce przerobowe, żeby się nimi zająć.

Co chcemy robić
Wkrótce odezwiemy się do Szlachty i Arystokracji z naszej zbiórki, aby dołączyli do nas w spotkaniach roboczych dotyczących Dziedzictwa. Będziemy dostarczać Wam materiałów z tych zebrań i postaramy się dać Wam jak najlepszy wgląd w nasze bieżące prace. Wybranym osobom umożliwimy też udział w testowaniu nowych materiałów. Najchętniej nawiążemy w tym celu współpracę z klubami RPGowymi – bo do testowania trzeba ludzi.

Chcemy też w najbliższym czasie ożywić platformy, które już posiadamy: kanał na YT i społeczności Facebookowe. Zamknęliśmy co prawda nasze leciwe forum, ale w tych czasach to chyba nikogo już nie dziwi (z pewnością nikt nie narzekał). Aktywizowanie społeczności to dziś domena nowych mediów. Piszcie do nas na FB i na blogu – oraz wszędzie tam, gdzie taka opcja się pojawi. Chcemy jak najwięcej kontaktu z Wami!

Będziemy też znowu pojawiać się regularnie na konwentach. Przez ostatnie pół roku byliśmy mniej więcej na jednej imprezie miesięcznie – a można było bardziej się postarać. Przyjmiemy też chętnie każde zaproszenie do odwiedzenia miejsc, gdzie gra się w Dziedzictwo i Dwory (lub też – gdzie chcielibyście, żeby się grało). No i szykujemy sesje zdjęciowe, aby Stworzenie i świat realny mogły się dodatkowo przeplatać. Jest sporo bardzo fajnych ludzi, których chcemy na nie zaprosić.

Mamy też dalsze i szersze plany – ale o nich w kolejnych notkach.

Zwycięzcy naszego konkursu zdjęciowego
Co to oznacza dla Was
Dla Was oznacza to przede wszystkim możliwość powrotu do Imperium. Ładniejszego, lepiej opisanego (nieprzypadkowo jednym z pierwszych materiałów jest przewodnik po krainach ludzi), z trochę większym Waszym udziałem. To najlepszy moment, by znowu wybrać się do Laion, Ligi Pólnocnej czy na Wzgórza a może zawalczyć o tron w Kaplas!

To jest też doskonały moment, by się do nas przyłączyć. Jeżeli chcielibyście podzielić się swoimi pomysłami na postacie, elementy settingu, przygodami czy nawet grafikami, dajcie znać. Pomożemy, ciekawe inicjatywy wesprzemy i nagrodzimy! Kilka osób dołączyło już w ten sposób do naszego zespołu.

Zapraszamy Was z powrotem na Stworzenie! Tym razem przypilnujcie nas, żebyśmy nie dali Wam za długo czekać.

środa, 13 lipca 2016

Na konwencie z Bazylim

W ten weekend pojawimy się na warszawskim konwencie Bazyliszek. Wstęp jest tam ponoć bezpłatny, więc nie ma żadnych powodów, żebyście się nie pojawili.
https://www.facebook.com/events/146289529122040/

W programie mamy dwie prelekcje oraz kilka sesji. Na te ostatnie możecie się zapisać przez internetowy formularz. Liczba uczetników z konieczności ograniczona, nie przegapcie więc okazji!

A dokładne opisy naszych atrakcji znajdziecie poniżej:

Prelekcje:


Dwory Końca Świata, ścieżka ku odrodzeniu
Sobota 15:00
SALA P1
Prowadzący: Jakub Zapała

Chcielibyście spróbować gry, w której bystry umysł, dworskie obycie i pióro są naprawdę silniejsze od miecza? Dobrze trafiliście.
Zapraszamy do świata renesansowych dworów, magii, intryg i zdrady. Szczytnych idei i brutalnych zbrodni. Artystów i kondotierów, wynalazców i zabójców, dyplomatów i alchemików Wielkich umysłów i piętrowych spisków. Gry potężnych Graczy i kruchych BG. Opowieści, w których wszystko zależy od zaufania między jej bohaterami. Do RPG napędzanego przez postaci i kształtowanego przez uczestników z całego kraju. Opowiemy Wam o nietypowym świecie, mechanice dającej Graczom i MG narzędzia do wspólnego tworzenia historii oraz projekcie, który rozwija się wokół Dworów.
 
Lubię stare kamienie, czyli o scenerii w RPG
Sobota 16:00
SALA P2
Prowadzący: Jakub Zapała

Mistrz Gry jest niemalże pisarzem, przy użyciu słów malującym przed oczami zebranych niezwykłe obrazy a Gracze osadzają w zarysowanej przez niego scenerii prezentacje swoich postaci?
Niezupełnie.
Powiedzmy sobie szczerze: długie opisy ze strony MG potrafią nużyć, a z pewnością spowalniają akcję. Gracze zaś coraz częściej mają zagwarantowane w systemach prawo dodawania własnych elementów do opisu. Jak w takich warunkach ciągłego poganiania i zmienności poradzić sobie ze scenerią i wykorzystywaniem jej elementów?
Na tym spotkaniu porozmawiamy o tym jak Mistrzowie Gry i Gracze mogą ciekawie, kreatywnie i skutecznie wprowadzać elementy scenerii w trakcie rozgrywki oraz jak z nich potem korzystać, by stały się pamiętną częścią opowieści.

Sesje:

Ona
Mistrz Gry: Jakub Zapała
Sobota 11:00
Czas trwania: 4h
Liczba graczy: 4
Opis: To przyszło nagle. Ona zniknęła z Waszego życia. Dla każdego z Was była niezwykle ważna. Wydawało się, że nic tego nie zmieni. Ale teraz jej nie ma. Wy zaś musicie poradzić sobie z tym, co to oznacza.

Pośród cieni
Mistrz Gry: Jakub Zapała
Sobota 18:00
Czas trwania: 4 h
Liczba graczy: 3
Opis: Hrabia de Loratelle został zamordowany. Był dobrym panem, wspaniałym patronem, wiernym przyjacielem. Dla Was osobą bliską. Teraz zaś nie żyje. Umarł w kałuży własnej krwi na schodach przed Palazzo Vattino. Nikt nie zdołał go uratować.
Tożsamość mordercy poznaliście kilka minut temu. Szanując lajonickie zwyczaje, pojawił się na pogrzebie hrabiego, podszedł dumnie do jego trumny i na chwilę zsunął maskę odsłaniając twarz. To Vittorio Marinetti di Saphiro, świetny szermierz i człowiek ustosunkowany. Otaczają go groźni poplecznicy, gotowi oddać za niego życie. On sam znany jest jako okrutny mistrz szpady, prawdziwa maszyna do zabijania.
Hrabiego de Loratelle nie można pomścić zwykłymi metodami. Honor jednak tego wymaga. Trzeba użyć sposobów z szarej strefy. Zanurzyć się w najciemniejsze zakątki Imperium. Stać się jednością z jego cieniami. Porzucić honor, by zadośćuczynić honorowi. Tylko wtedy uda się zabić Marinettiego i pomścić hrabiego de Loratelle.

List
Mistrz Gry: Jakub Zapała
Niedziela 11:00
Czas trwania: 4 h
Liczba graczy: 3
Są takie chwile, gdy świat zdaje się rozpadać na naszych oczach. Jedna wiadomość sprawia, że nigdy nic nie będzie już wyglądało tak samo. Czasem sprawia to wypadek, śmierć kogoś bliskiego, wojna lub miłość. Dla corectora Nathana de Courtois przełom przyszedł wraz ze zwykłym kawałkiem papieru. Listem z dalekich stron. Teraz z jego treścią chce zapoznać jedynych ludzi, którym ufa: Was. Ten list może zmienić też Wasze życie. Pytanie brzmi, czy jesteście na to gotowi?